sobota, 28 września 2013

Pierwsze ćwiczenia po przerwie.

Pobiegłam dziś rano do sklepu i kupiłam Shape z płytą Chodakowskiej. Właśnie jestem po pierwszym treningu. Jak moje wrażenia?:)


Miałam tydzień przerwy w ćwiczeniach, ponieważ byłam chora. Wcześniej ćwiczyłam dwa tygodnie, głównie był to Skalpel i ćwiczenia na wfach.
Jak oceniam ten trening?
Na pewno jest bardziej intensywny, niż Skalpel. Jest podzielony na pięć części, w tym rozgrzewkę i na końcu ćwiczenia rozciągające. Każda z części ma wersje w trzech poziomach.
Jak to osiągnęli?
Tu niespodzianka - oprócz Ewy w treningu towarzyszy nam dwóch panów. Każde z trójki wykonuje to samo ćwiczenie w różnych wersjach.
Ewa jak zwykle jest kochana - motywuje i pociesza, co bardzo pomaga w treningu.
Jedyne, co mi się nie podobało, była ostatnia część - stretching. Prowadził go trener, a nie Ewa, niestety ten pan nie przypadł mi do gustu. Był bardzo rzeczowy i o wiele za dużo mówił.
Ogólnie trening oceniam na plus. Będę go robić na przemian ze Skalpelem.
Na koniec taka moja mała subiektywna uwaga: Wolałam Ewę z poprzednim biustem. Nie zmienia to faktu, że uwielbiam jej brzuch.:)

W nowym numerze Shape znajdziemy również trening z Jillian Michaels (już w formie drukowaniej). Zrobię go jutro i napiszę, jak poszło.

11 komentarzy:

  1. Ja przez 8 dni ćwiczyłam a6w ;p

    palyna-paulina.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro mówisz że fajne to muszę koniecznie kupić :3
    wildestonearth.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle już dobrego słyszałam o tych treningach ale jakoś sama nie mam ambicji się za nie zabierać

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też muszę sobie szybko kupić tę płytę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny blog :) obserwuje i licze na to samo :) zapraszam do mnie: http://klaudia-duska.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam na rozdanie :) i faktycznie masz świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie rozumiem fascynacji na temat chodakowskiej, ale widzialam, ze wielu osobom pomogła

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki piękny wygląd bloga :)
    Życzę dużo wytrwałości :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia! Ja chwilowo jestem na diecie MŻ i powiem Ci że już schudłam a teraz karnet na silownie i jazda! :DDD

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za komentarze - jest to dla mnie bardzo ważne:)
*Za każdy komentarz odwdzięczam się (oprócz tych w stylu "Fajny blog.")
*Dziękuję za obserwację, jest duże prawdopodobieństwo, że również zaobserwuję Twojego bloga, ale napisz w komentarzu jego adres.